Sukienki mini

Rosnąca temperatura i coraz dłuższe dni sprzyjają noszeniu spódnic i sukienek. To w nich przecież czujemy się kobieco i seksownie, zatem warto wyjąć je z głębokich czeluści swoich szaf, odświeżyć, dobrać wygodne buty i pokazać światu swoje nogi.

Jakie sukienki będą najmodniejsze w tym sezonie?

sukienki mini

Jeżeli chodzi o konkretne fasony i kroje, to królują sukienki mini w wersji tulipan, czyli powtórka z tego, co modne było już w poprzednich sezonach. Oczywiście, taki fason prezentuje się dobrze tylko na określonym typie sylwetki, dlatego też panie o zaokrąglonych kształtach powinny z niego zrezygnować.

Pozostają także ciągle modne sukienki mini utrzymane w stylu z lat 50-tych, czyli mocno podkreślona talia i nieco szerszy dół. Taka stylowa sukienka świetnie nadaje się zarówno do pracy, jak i na wieczorne wyjście. Może być całodziennym ubraniem, do którego tylko zmienimy dodatki. Prosta rano i w południe, zada szyku na wieczornym wyjściu do teatru, na spotkanie, czy do restauracji, jeśli założymy do niej ciekawą kolię i zabierzemy kopertówkę.

Zalety sukienek mini

Najlepsze w sukienkach tego typu jest to, że odpowiednio dobrane, potrafią skorygować to, co chcemy ukryć, a podkreślić to, co uważamy za największy atut. Dzięki sukienkom przypominającym krojem ołówkowe spódnice (przylegające, z wyższą talią) wydłużymy nogi, podkreślimy biodra i pupę. Sukienki nieco dłuższe, ale nadal mini, o fasonie rozszerzającym się ku dołowi, mogą nosić także panie o figurze gruszki czy jabłka. Wszystko jest kwestią doboru fasonu, dlatego przed zakupem przymierzmy kilka modeli i oceńmy w których z nich wyglądamy najlepiej.