Piłka, lampka...

Uniwersalizm w możliwości dobory lampy jest obecnie często czymś niespotykanym. Ciężko wyobrazić sobie lampę, która podobała się zarówno starszym, jak i młodszym. Pewnym polem do kompromisu na tym polu są plafony. Są to lampy, które dzięki swojej uniwersalności mogą znaleźć się na suficie rodzica, jak i jego dziecka.

Dzięki temu na rynku istnieje obecnie zwyczaj, aby to właśnie plafony stały się podstawowym wyborem przy zakupie lampy. W razie znudzenia tym elementem wystroju, na przykład przez rodzica, można spokojnie przekazać go innego osobie w rodzinie. Dzięki temu tak właściwie otrzymujemy dwie lampy w cenie jednej. Jest to tak zwana promocja, bez wykorzystania producenta ani dystrybutora. Plafony to także idealny rodzaj lampy, który nie jest wiążącym punktem przy projektowaniu wnętrz. Jego dystyngowany wygląd, a także pewnego rodzaju schowanie w przestrzeni powoduje, że projektant wnętrza może dbać o wygląd i układ pomieszczenia, nie oglądając się na tłamszącą całe wnętrze lampę.

Oferuje to znacznie większe możliwości, niż na przykład żyrandol kryształowy. Inna zaletą tego typu lamp jest niska cena, która sprawia, że każdego, nawet najbiedniejszego człowieka, na nie stać. Jednorazowy koszt zakupu jest poza tym inwestycją często na długie lata. Chyba, że lubimy czasem pograć w piłę w domu, ale to już zupełnie inna historia. Zbity plafon z pewnością już nie będzie tą samą lampą co wcześniej.