Czerwone szpilki – na jaką okazję?

Każda kobieta znajduje się w takich sytuacjach, w których chciałaby wyglądać przede wszystkim atrakcyjnie, jednocześnie jednak nade wszystko podobać się samej sobie. Bo jeśli podobamy się sobie, wtedy nasze nastawienie do świata diametralnie się zmienia. Jesteśmy bardziej pewne siebie, głowę podnosimy wysoko do góry i patrzymy na świat uśmiechniętymi oczami. To niezwykle ważna sprawa, dzięki której inni odbierają nas jako osoby pozytywne, takie, które są pełne energii, wdzięku i z którymi warto się poznać. Co więcej, jeśli dokładnie się zastanowimy, nieraz wystarczy niewielki element garderoby, aby nasze samopoczucie znacząco wzrosło. Mogą być nim na przykład buty, a więc między innymi wspominane wcześniej szpilki. Dlaczego akurat jest mowa o czerwonych szpilkach, a nie o innych? Ponieważ czerwień jest kolorem wyrazistym, bogatym w symbolikę. Pokazuje między innymi to, że osoba, która je zakłada, jest pewna siebie. Inaczej nie założyłaby tak bardzo rzucających się w oczy butów. Co więcej, biorąc pod uwagę fakt, że właśnie w taki sposób odbiera się taką osobę, czerwone szpilki mogą być bardzo dobrym atrybutem w chwili, kiedy chciałoby się coś załatwić. Kobieta prezentująca nogi w takich butach od razu zwróci na siebie uwagę i szybciej wyjdzie w rozmowie na bezkompromisową. A to przecież niejednokrotnie bardzo się opłaca. Dlatego czerwone szpilki powinny być w garderobie każdej pani. Chodzenie na szpilkach wymaga jednak doskonałej koordynacji ruchowej. Jeśli nie jesteśmy pewne swoich kroków, jeśli wiemy, że nie potrafimy chodzić w butach na obcasach, wcześniej powinnyśmy się tego nauczyć. Bo nie ma nic śmieszniejszego od kobiety, która na obcasach się kołysze albo nieustannie się w nich na ulicy potyka. Trzeba więc umieć w szpilkach chodzić, a dopiero potem działać w kierunku takim, aby prezentować swoje piękne nogi w nie mniej pięknych czerwonych butach. To klucz do osiągnięcia prawdziwego sukcesu i do poprawienia samopoczucia każdej z nas bez wyjątku.